sobota, 29 kwietnia 2017

Zawody Balonowe w Krośnie 2005

Górskie Zawody Balonowe w Krośnie po raz pierwszy zostały zorganizowane w 2000 roku. Impreza na krośnieńskim lotnisku od tamtego czasu stała się największym cyklicznym wydarzeniem sportowo estradowym na Podkarpaciu.
W 2005 roku wybrałam się do Krosna. Niesamowite wrażenie.































piątek, 13 stycznia 2017

Julin posiadłość Potockich - ordynatów Łańcuta

Kilkanaście kilometrów od Leżajska, w głębokim lesie znajduje się modrzewiowy pałacyk myśliwski w Julinie, dawna posiadłość ordynatów Potockich Łańcuta
W dzieciństwie przyjeżdżałam do Julina z rodzeństwem, rodzicami i dziećmi pracowników Wytwórni Tytoniu na imprezy organizowane przez zakład pracy mojego ojca, imprezy z okazji Dnia Dziecka. Były zabawy, konkursy, kąpiel w basenie.
W tamtych czasach, a były to lata 60. ub. wieku modrzewiowy pałacyk w Julinie nie był tak okazały i zadbany, jak w czasach prawowitych właścicieli z rodu Potockich. Po wojnie odebrano Potockim posiadłość i zamieniono na ośrodek wypoczynkowy. 
Pałacyk myśliwski w tyrolsko-szwajcarskim stylu powstał w 1872 roku dzięki drugiemu ordynatowi - Alfredowi Józefowi Potockiemu i jego żonie Marii Klementynie z Sanguszków.


Po dziś dzień zachowała się dekoracja architektoniczna pałacu: ażurowe obramowania okien i drzwi, naczółki okienne, ozdobne szczyty, balkony, balustrady i okapy dachowe. Wnętrza zdobiła bogata stolarka okienna i drzwiowa, boazerie, ozdobne stropy, piece i kominki, kute balustrady, szafy biblioteczne. Centralne miejsce zajmował hol, z którego na piętro mieszkalne prowadziły dwuramienne schody. 

Urządzano tu polowania, goszczono znamienitych gości. Gościł tam cesarz Franciszek Józef, także arcyksiążę austriacki Franciszek Ferdynand, arcyksiążę Rudolf, książę Kentu oraz przedstawiciele arystokracji polskiej i europejskiej. 

Po dawnych właścicielach w Julinie pozostała także anegdotka. Otóż Alfred Potocki nakazał jeść swoim chłopom bez zginania ręki. Aby im to utrudnić, a zarazem mieć pyszną zabawę, polecił wykonać półmetrowe łyżki. Chłopi jednak przechytrzyli swego pana. Wykonali z drewna sztućce, zasiedli przy stole jeden naprzeciwko drugiego i zgodnie z zaleceniem bez zginania ręki karmili się nawzajem.



Obecnie w skład kompleksu wchodzą: pałacyk myśliwski, służbówka zwana „dyrektorówką” lub „adiunktówką”, budynek kuchni i lodownia. Do julińskiego lasu chętnie przyjeżdżają ludzie na imprezy przy ognisku, zimą organizują kuligi.
Oto kilka zdjęć z kuligu ze stycznia 2005 roku. Impreza tuż obok pałacyku, mimo dużego mrozu była wyborna.

piątek, 29 stycznia 2016

Cerkiew w Leżachowie

W Leżachowie na Podkarpaciu, zaledwie kilka kilometrów od Sieniawy znajduje się drewniana świątynia greckokatolicka pw św. Nikity (św. Mikołaja), sprowadzona w 1796 roku z terenów obecnej Ukrainy - Czerniawki. Od wielu lat nie jest użytkowana, jako obiekt kultu i niestety, na razie nie można jej zwiedzać, więc trudno powiedzieć co kryje wnętrze tej drewnianej perełki architektonicznej. 


Fot. Anna Ordyczyńska

Latem 2015 studenci czterech krakowskich uczelni: ASP, Uniwersytetu Jagiellońskiego, Uniwersytetu Rolniczego i Politechniki Krakowskiej przeprowadzili inwentaryzację, a obecnie zabytek poddawany jest konserwacji.
Dzięki badaniom dendrochronologicznym naukowcy ustalili, że cerkiew zbudowano w 1684 roku w Czerniawce koło Lubaczowa, a rok 1796 to data przeniesienia cerkwi do Leżachowa.


Fot. Tomasz Ordyczyński

Fot. Anna Ordyczyńska

Fot. Anna Ordyczyńska

Fot. Tomasz Ordyczyński

Po wysiedleniu grekokatolików w 1947 roku, cerkiew zaadoptowano na kościół rzymskokatolicki p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa, który użytkowano do lat 90. XX wieku, zanim wybudowano nową świątynię. Dawniej świątynia należała do parafii jarosławskiej, a po I wojnie światowej do dekanatu sieniawskiego. 


  http://cerkiewne.tematy.net/okno_obrazka.php?foto_id=964
Fot. Krzysztof Zdeb

Pałac w Leżachowie koło Sieniawy

Czy to bajka czy nie bajka, myślcie sobie jak tam chcecie, ale ....
Zaledwie 25 km od Leżajska w pobliżu Sieniawy znajduje się tajemniczy ogromny pałac, o którym krąży więcej legend niż prawdy. Podobno największy, najbogatszy i najpiękniejszy prywatny pałac mieszkalny w Europie. Pałac absolutnie niedostępny dla turystów i nieproszonych gości, pilnie strzeżony. Z gęstwiny krzewów i drzew można dostrzec liczne kopuły przypominające kopuły cerkiewne, baszty i krużganki.
W pałacu mnóstwo komnat, sal i salonów, oranżeria, kryty basen, sala gimnastyczna, a na dachu pałacu korty tenisowe, lądowisko dla helikopterów. Podziemne garaże. W parku stadnina koni w luksusowymi stajniami, a nawet jeziorko z jachtami na wodzie. Jak w bajce.  Wokół pałacu podmokłe łąki utrudniające dostęp ciekawskim. 

środa, 27 stycznia 2016

Pałac Czartoryskich w Sieniawie

Niedaleko Leżajska w Sieniawie znajduje się pałac Czartoryskich - siedziba rodów Sieniawskich i Czartoryskich. Pałac został zbudowany przez hetmana wielkiego koronnego Adama Mikołaja Sieniawskiego na początku XVIII w. Dzisiejszy wygląd uzyskał podczas przebudowy z lat 1881-1883 dokonanej przez Czartoryskich.




Bywał tu Ursyn Niemcewicz, przyjeżdżał car Aleksander I Romanow. Do dziś zachowała się sypialnia cara z jego gabinetem, które tworzą obecnie najciekawszy z apartamentów historycznych. W Sieniawie malował Juliusz Kossak, znany malarz batalista, a Tadeusz Kościuszko leczył rany po bitwie pod Maciejowicami. W przypałacowym parku Kościuszko kazał ustawić kamień z wyrytym napisem „Na pamiątkę dni szczęśliwych w Sieniawie 28 X 1792”. Według legendy, kto usiądzie na tym kamieniu i pomyśli życzenie, to mu się spełni. 



Apartament Lux Car Aleksander I Romanow

Apartament Lux Księżna Izabela Czartoryska










W czasie I wojny światowej ordynat sieniawski książę Adam Ludwik Czartoryski oddał pomieszczenia pałacu na szpital polowy dla zakaźnie chorych austriackich żołnierzy. Pałac uległ zniszczeniu. Dokonano tylko prowizorycznego zabezpieczenia, a książę zamieszkał po wojnie w drewnianym dworku obok.
Tu w siedzibie rodu Czartoryskich ukrywano arcydzieła takie jak „Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem” Rembrandta oraz „Portret młodzieńca” Rafaela Santi.

W bocznej oficynie Pałacu Czartoryscy w czasie II wojny światowej ukrywali obraz Leonarda da Vinci 'Dama z gronostajem', zwany powszechnie 'Damą z łasiczką'. Obraz ten zakupił Adam Jerzy Czartoryski swojej matce Izabeli Czartoryskiej. Obraz został wywieziony w czasie powstania listopadowego z Puław do Paryża i dzięki temu nie został zniszczony. Pod koniec XIX w. obraz ponownie wrócił do Polski. Obraz ten był obiektem marzeń Hermana Goeringa, który po wkroczeniu wojsk niemieckich w 39. roku na tereny Polski polował na dzieła sztuki. Znaleźli go niemieccy okupanci, w czasie przeszukiwania sieniawskich zakątków, obraz był ukrywany w budynku, gdzie obecnie znajduje się pałacowa restauracja, został przez nieuwagę podeptany i uszkodzony. Obraz trafił w 1939 r na Wawel, gdzie rezydował Hans Frank. Obraz został wywieziony do Niemiec, a następnie powrócił do Krakowa w 1946 roku. Odcisk niemieckiego buta zostawił ślad na malowidle i jest jednym z dowodów autentyczności dzieła Leonarda.





Pałacyk letni
***
W Sieniawie urodził się Franciszek Larendowicz (*18 X 1880). Syn Bartłomieja i Rozalii Probali. Larendowiczowie pochodzą z Litwy. Kniaź Sieniawski, zakładając Sieniawę, sprowadził uzdolnionych ludzi ze wszystkich zawodów, w sumie na te tereny przyjechało 10 rodzin. Franciszek wraz z rodzicami i dwoma siostrami mieszkali w Sieniawie po sąsiedzku z Księciem Adamem Ludwikiem Czartoryskim. Książę Czartoryski wspierał i pomagał w edukacji uzdolnionemu Franciszkowi.
Franciszek Larendowicz ukończył Konserwatorium Towarzystwa Muzycznego w Krakowie - w klasie organów oraz Śpiewu Gregoriańskiego, a jako specjalizacja dodatkowa - nauka harmonii wyższej i kontrapunktu. 
Kiedy Franciszek ukończył Konserwatorium, książę Czartoryski podarował mu wiedeński fortepian firmy Josef Berger.


MUZEUM KSIĄŻĄT CZARTORYSKICH W KRAKOWIE
Franciszek Larendowicz
Skradzione skarby Sieniawy
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...