niedziela, 13 sierpnia 2017

Rezydencja magnacka w Łańcucie

Kilkakrotnie miałam przyjemność zwiedzać rezydencję magnacką w Łańcucie, jeden z najpiękniejszych zamków w Polsce. Mieszkam zaledwie 30 km od Łańcuta, więc trudno się dziwić, że przy każdej okazji zatrzymuję się tym w pięknym podkarpackim miasteczku. 


Zamek zbudowany przez Pileckich w XVI wieku. W latach 1629-1642 wojewoda ruski i krakowski hrabia Stanisław Lubomirski przebudował zamek w rezydencję na planie czworoboku z wieżami, fortyfikacjami i dziedzińcem w stylu wczesnobarokowym. Założenie warownie typu „palazzo in fotrezza” uchroniły pałac przed zdobyciem przez Szwedów w 1655 roku i Węgrów w 1657 roku.

Jak poinformowała nas przewodniczka wielkie zasługi należą się Izabeli z Czartoryskich Lubomirskiej, żonie marszałka wielkiego koronnego księcia, także Stanisława Lubomirskiego.W XVIII w. została właścicielką pałacu i to jej zamek zawdzięcza wystrój pałacowych wnętrz. Piękna Sala Balowa, Teatrzyk, Apartamenty Chiński i Turecki i znajdujące się w nich cenne kolekcje. Wtedy też powstał malowniczy park w stylu angielskim.



Na salonach w rezydencji Potockich w Łańcucie. Piękne intarsjowane podłogi z 7 różnych gatunków drewna (dąb, czarny dąb, klon, orzech, jesion, czereśnia i mahoń) konserwowano woskiem pszczelim rozcieranym za pomocą szczotek z włosia końskiego. Pamiętam z dzieciństwa jak froterowałam w domu dębowy parkiet, rozcierało się wcześniej szmatką specjalną pastę, lubiłam jej zapach, a po wyschnięciu wełnianą tkaniną froterowałam podłogę ręcznie, kawałek po kawałku każdą klepkę osobno lub stojąc na wełnianych szmatach tańczyłam na parkiecie twista. Potem, gdy u nas w domu pojawiła się elektryczna froterka było już łatwiej.



Łazienka żółta w apartamencie męskim magnackiej rezydencji w Łańcucie, przed wanną stoi naczynie do moczenia stóp





Po śmierci Izabeli z Czartoryskich Lubomirskiej kompleks przeszedł w ręce jej wnuków Alfreda i Artura Potockich. Powstała ordynacja Potockich, kompleks dóbr, który miał być dziedziczony nierozerwanie, w całości. 
O 'Patriotycznej i wojskowej działalności rodziny Potockich na przestrzeni wieków do czasów współczesnych', o 'Działaniach Potockich na rzecz Armii Austriackiej w 1859 i 1866 r' piszę na stronie: Śladami Potockich.


W czasie II wojny światowej w zamku mieścił się sztab Wehrmachtu. Przed wkroczeniem Rosjan Alfred Potocki uciekł na zachód. Po wojnie posiadłość Potockich ze wszystkimi dobrami zostały znacjonalizowane, a w łańcuckim zamku powstało Muzeum. 






Widok z I piętra na Ogród Włoski, zaprojektowany przez Alberta Pio na początku XX w.




Łańcut i Zamek kojarzy się również z majowym centrum kulturalnym, gdzie od 1960 roku organizowany jest Festiwalem Muzyki.

Zamek pełni również funkcje reprezentacyjne. W 1996 roku odbyło się tu spotkanie dziewięciu prezydentów państw Europy Środkowej, podczas którego prezydenci państw zasadzili w Ogrodzie drzewa.


28 czerwca 2005 roku na terenie Zamku w Łańcucie świętowano 229 urodziny Stanów Zjednoczonych. W uroczystości wziął udział Ambasador USA Victor Ashe oraz Konsul Generalny Kenneth Fairfax wraz z małżonką Nyettą Yarkin.

sobota, 29 kwietnia 2017

Zawody Balonowe w Krośnie 2005

Górskie Zawody Balonowe w Krośnie po raz pierwszy zostały zorganizowane w 2000 roku. Impreza na krośnieńskim lotnisku od tamtego czasu stała się największym cyklicznym wydarzeniem sportowo estradowym na Podkarpaciu.
W 2005 roku wybrałam się do Krosna. Niesamowite wrażenie.































piątek, 13 stycznia 2017

Julin posiadłość Potockich - ordynatów Łańcuta

Kilkanaście kilometrów od Leżajska, w głębokim lesie znajduje się modrzewiowy pałacyk myśliwski w Julinie, dawna posiadłość ordynatów Potockich Łańcuta
W dzieciństwie przyjeżdżałam do Julina z rodzeństwem, rodzicami i dziećmi pracowników Wytwórni Tytoniu na imprezy organizowane przez zakład pracy mojego ojca, imprezy z okazji Dnia Dziecka. Były zabawy, konkursy, kąpiel w basenie.
W tamtych czasach, a były to lata 60. ub. wieku modrzewiowy pałacyk w Julinie nie był tak okazały i zadbany, jak w czasach prawowitych właścicieli z rodu Potockich. Po wojnie odebrano Potockim posiadłość i zamieniono na ośrodek wypoczynkowy. 
Pałacyk myśliwski w tyrolsko-szwajcarskim stylu powstał w 1872 roku dzięki drugiemu ordynatowi - Alfredowi Józefowi Potockiemu i jego żonie Marii Klementynie z Sanguszków.


Po dziś dzień zachowała się dekoracja architektoniczna pałacu: ażurowe obramowania okien i drzwi, naczółki okienne, ozdobne szczyty, balkony, balustrady i okapy dachowe. Wnętrza zdobiła bogata stolarka okienna i drzwiowa, boazerie, ozdobne stropy, piece i kominki, kute balustrady, szafy biblioteczne. Centralne miejsce zajmował hol, z którego na piętro mieszkalne prowadziły dwuramienne schody. 

Urządzano tu polowania, goszczono znamienitych gości. Gościł tam cesarz Franciszek Józef, także arcyksiążę austriacki Franciszek Ferdynand, arcyksiążę Rudolf, książę Kentu oraz przedstawiciele arystokracji polskiej i europejskiej. 

Po dawnych właścicielach w Julinie pozostała także anegdotka. Otóż Alfred Potocki nakazał jeść swoim chłopom bez zginania ręki. Aby im to utrudnić, a zarazem mieć pyszną zabawę, polecił wykonać półmetrowe łyżki. Chłopi jednak przechytrzyli swego pana. Wykonali z drewna sztućce, zasiedli przy stole jeden naprzeciwko drugiego i zgodnie z zaleceniem bez zginania ręki karmili się nawzajem.



Obecnie w skład kompleksu wchodzą: pałacyk myśliwski, służbówka zwana „dyrektorówką” lub „adiunktówką”, budynek kuchni i lodownia. Do julińskiego lasu chętnie przyjeżdżają ludzie na imprezy przy ognisku, zimą organizują kuligi.
Oto kilka zdjęć z kuligu ze stycznia 2005 roku. Impreza tuż obok pałacyku, mimo dużego mrozu była wyborna.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...